Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżinsy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżinsy. Pokaż wszystkie posty

28.3.14

Billy Talent


Męczę jeszcze ciepłą kurtkę, ale już znalazłam dla niej wiosennego zamiennika, więc skończy się terror futrzaka. Krótkie spodenki będę eksploatować tak, jak do tej pory, czyli bez względu na pogodę i temperaturę za oknem. Jedynym ograniczeniem może się niedługo okazać powiększający się brzuch, ale czuję, że to nie będzie dla mnie problemem :)
kurtka: top secret + diy kaptur;
sweterek, t-shirt: sh;
szorty: house + diy skrócenie

21.9.12

Led Zeppelin

Tej koszulki jeszcze nie było, czyli kolejny egzemplarz z mojej kolekcji. Jeszcze kilka t-shirtów czeka na premierę. Z tą sztuką miałam niemały problem z cięciem, bo rozmiar ma duży, więc po ingerencji nożyczek mogłaby się nadawać tylko do założenia na inną koszulkę.
 
koszulka: sh + diy;
szorty: house+ diy;
trampki: converse;
torebka: house

28.5.12

Weekend z bańkami mydlanymi

Dzień matki to teraz dla mnie drugi dzień dziecka, a najlepszym prezentem dla dzieci są bańki mydlane. A że w łapki wpadły mi takie w rozmiarze XXL marki TUBAN to bawiliśmy się nimi przez cały weekend. O ile obręcz jest bardzo poręczna i wymaga jedynie butli z płynem, to sznurek do wielkich baniek wymagał od nas wsparcia w postaci miski na płyn. Ale czym jest noszenie michy po osiedlu w obliczu takich efektów?


 

bluza: colectiff;
koszulka: hard rock cafe/sh;
legginsy: sh;
buty: converse

kurtka: sh;
spodnie: denim&Co + DIY;
buty: deichmann;
bransoletki: nefryt/allegro

17.5.11

Na poligonie

Zdjęcia z poligonu, na którym razem z Synem prowadzę ćwiczenia bojowe. Świetnie opanowaliśmy ewakuację przez zjeżdżalnię oraz działania zaczepne, jeśli tylko przeciwnik dysponuje piłką lub wiaderkiem i nie wykazuje daleko idącej ostrożności, która pcha go do ucieczki. Militarna kamizelka działa jak wysokie odznaczenia i podległy mi Biszkopt chcąc nie chcąc musi mi się podporządkować. 
Baczność!
kamizelka: sh;
top: greenpoint;
dżinsy: house;
buty: nn

7.5.11

Trzy kolory- zielony

Trzecia kolorowa para spodni w mojej szafie jest koloru zielonego i zamyka "gatkową trylogię".
Grzywka zaczęła mnie irytować swą długością i zaryzykowałam zaplecenie jej, w ogóle to pobiłam swój własny rekord w ilości dredloków i staranności ich instalowania, co przypłaciłam zarwaniem nocy. Za to nieźle w duchu się uśmiałam, gdy nieco pijany chłopak w autobusie postanowił podzielić się z współpasażerami wiadomością, że on dredy w ósmej klasie nosił. No, skoro uznał, że i ja mam dredy, to chyba jednak on koło takiej fryzury nawet nie stał. :)


spodnie, koszulka:sh:
buty:deichmann;
torebka: house;
marynarka: h&m;
pasek: reserved;

25.9.10

Raz, dwa

1. To są te buty, których wcześniej na zdjęciach nie było widać. Chodzę w nich non stop i niemal wielbię pod niebiosa.
2. Podobne uczucia żywię do kolczyków, które mam od wczoraj. Ładne są.
 
spodnie: sh+ diy;
buty, torba: deichmann;
top: terranova;
sweter: sh;
kolczyki: spirali.pl


22.9.10

Reaktywacja

Dzięki mojej Mamie i maszynie do szycia połączonych z marudzeniem mej skromnej osoby maltretowane dżinsy z tego posta doczekały się drugiego życia. Rozjaśnione maksymalnie z resztkami koloru gdzieniegdzie przypominają co prawda brudne białe spodnie, ale ja wiem swoje. Drugą szansę dostało też jeszcze kilka par. Reaktywowałam również buty, które kurzyły się w domu moich Rodziców. I siebie reaktywowałam.
 
 
 
kolczyki: colloseum;
bluzka: greenpoint;
torebka: house;
kamizelka: terranova+ diy;
pin: sh;
spodnie: stradivarius+diy;
buty: landrover bodajże, pamiętają liceum

13.8.10

Bezkręg(L)owce

Wczoraj wybraliśmy się na kręgle, w kwestii gry to ja się nie mam czym chwalić, gdyż w starciu z kulą straciłam część lakieru do paznokci z kciuka, spowodowałam "korek" z kul na torze i oślepiałam przeciwników fleszem. Gdy nie wychodziły mi rzuty prawą ręką, przerzuciłam się na lewą i nowa technika się sprawdziła.
Temat ubrań kręcił się wokół dżinsu, to kręcenie mi przypomniało, że podkręcać kuli to ja też nie potrafię.
 
moje ulubione foto z wczoraj, Fran w oparach dymu tytoniowego
koszula: sh;
dżinsy: bershka;
buty: deichmann;
pasek, torebka: house.

4.8.10

Rajskie ptaki w parku

Odkopałam niedawno kurtkę jeszcze z czasów licealnych- teraz zdecydowanie lepiej leży ergo lepiej się w niej czuję ergo częściej w niej chodzę. Niezła alternatywa dla dżinsowej, a w dodatku mogę ją skitrać w wózku.
Przymierzam się do zbrukania moich włosów kolorem, ale muszę przyznać, że się trochę boję. 3mać kciuki i wspierać duchowo, proszę!
kurtka: house;
spodnie: denim&co;
buty: ccc;
top: sh

28.7.10

Purple rain

Stęskniłam się za "moimi" drzwiami, haha!
Nie bacząc, że lepsze jest wrogiem dobrego zabrałam się na powiększanie i ulepszanie dziur na spodniach. Podobają mi się bardzo, ale minusem jest ich nieprzydatność, np.: dziś, chociaż z rajstopami dają radę. Miałam dwie warstwy ciuchów na nogach i nie było mi ciepło, niemal jak w zimie! Deszcz i jesienne trendy w czasopismach wpędzą mnie w depresję chyba.
koszulka, dżinsy: sh+ diy;
buty: deichmann;
bluza: reserved;
pierścionki-serca: h&m.

1.6.10

Jak wściekły chomik

Ewidentnie zdjęcia mi nie wyszły, no bo nie po to męczyłam się pół niedzieli robiąc dziury  w spodniach, żeby nie było ich widać na fotach. Na trzecim zdjęciu co nieco mojej destrukcyjnej pacy widać. I dobrze, bo szarpanie dżinsów do łatwych zadań nie należy ( nie mówię tu o trywialnym pocięciu, ale o szuraniu nożyczkami, aż nitki zaczną pękać), a podobno podczas tego zajęcia wyglądałam jak wściekły chomik (może i nawet jak mój StreetFighter?) tak zażarcie operowałam nożyczkami:)
dżinsy: denim&co + moja mała destrukcja;
top, pasek,sweter: sh;
buty: deichmann (powoli odpuszczają moim nogom)

29.5.10

Sorbet malinowy

Ostatnio zakochałam się namiętnie w kolorowych spodniach i koniecznie chciałam kupić czerwone bądź różowe. Udało mi się je znaleźć w lumpie, właściwie to kilkakrotnie wcześniej obiły mi się o oczy, ale nie potrzebowałam ich akurat. Żeby nie wyglądać jak landryna zestawiam je póki co z czernią. Mentalnie nadal czuję się ruda...
narzutka, dżinsy, top: sh;
buty: deichmann;
kolczyki: rossmann

26.5.10

Przed i po

Wyobraźcie sobie dziewczynę, która na co dzień prowadzi normalne życie, pierze, gotuje, zajmuje się dzieckiem, wtedy nosi wygodne, ulubione ubrania. Ta dziewczyna jednak od czasu do czasu za sprawą impulsu danego jej przez Mężowca (idziemy potańczyć), zmienia się za pomocą ubrań, makijażu i fryzury (od wczoraj jeszcze krócej na mojej głowie!) niczym bohaterka kreskówek. Wieczorem wraz ze swym Mężem skacze w rytm muzyki w JRC, łazi po mieście, uratowała by kogoś, ale akurat ma wolne od używania supermocy.
Rano dziewczyna powraca do normalnego życia.Wspiera ją mały roześmiany dzidziorek, od którego dostała dziś prezent w postaci uśmiechu:) Fajnie jest.
 
dżinsy: denim&co;
koszulka: house; 
buty:  deichmann
 
 
 
bokserka: tally weijl;
szorty, narzutka: sh;
pasek: house;
buty: deichmann;
kolczyki, rajstopy: nn

19.5.10

Blogoroczek

Ciężko mi w to uwierzyć, ale prowadzę tego bloga już rok i nie zamierzam kończyć tej zabawy. Blogowanie to takie przyjemne z pożytecznym, bo przy okazji fotografowania moich niewiarygodnych stylizacji ;), ogarniam także szeroko pojęty mój styl, który stara się wyklarować na Waszych oczach.

A żeby w tym rocznicowy poście nie było nudno i poważnie, to proszę Was o propozycje ubrań/ dodatków/ całych stylizacji, w których byście mnie widzieli, aczkolwiek nie obiecuję realizacji tych pomysłów, przynajmniej publicznie.
 
żakiet, body: sh;
dżinsy: bershka;
buty:  nn.