Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pas. Pokaż wszystkie posty

12.8.10

Jak drut kolczasty...

... czyli prosto. Założyłam sukienkę i pomalowałam paznokcie na czerwono i od razu poczułam się inaczej. Przypomniałam sobie o japonkach (w odmętach szafy się skryły), dzięki którym mam zamiar opalić równo stopy. Powodzenia życzcie :)
sukienka, pas: sh;
japonki: inblu

1.6.10

Jak wściekły chomik

Ewidentnie zdjęcia mi nie wyszły, no bo nie po to męczyłam się pół niedzieli robiąc dziury  w spodniach, żeby nie było ich widać na fotach. Na trzecim zdjęciu co nieco mojej destrukcyjnej pacy widać. I dobrze, bo szarpanie dżinsów do łatwych zadań nie należy ( nie mówię tu o trywialnym pocięciu, ale o szuraniu nożyczkami, aż nitki zaczną pękać), a podobno podczas tego zajęcia wyglądałam jak wściekły chomik (może i nawet jak mój StreetFighter?) tak zażarcie operowałam nożyczkami:)
dżinsy: denim&co + moja mała destrukcja;
top, pasek,sweter: sh;
buty: deichmann (powoli odpuszczają moim nogom)

22.5.10

Krótko, mało, prosto

Treść zdjęć mieści się w tytule. Rajstopy bardziej asekuracyjnie, bo wczoraj doświadczyłam wahania temperatury i nie chciałabym, aby sytuacja się powtórzyła i zastała mnie kompletnie nieprzygotowaną do zajęć.
koszulka: bershka;
spódnic: h&m;
rajstopy, pas: nn;
buty: deichmann

27.3.10

Przepoczwarzanie.

Wspominałam na blipie o chęci porządków z głową, prawda? Swój niecny plan wcieliłam w życie wczoraj, a raczej wczoraj ukończyłam go, bo proces odrudzania troszkę trwał i nie używałam hamerajta w tym celu;) W każdym razie czuję się świetnie w ciemnym blondzie i wyglądam chyba też lepiej, a przynajmniej inaczej. Takie porządki to ja rozumiem, a nie dywany, kurze i inne takie.
/
tunika: c&a;
koszulka: stradivarius;
legginsy, pas: sh;
buty: deichmann.

18.3.10

Twoje oczy lubią mnie...

W końcu, wreszcie, tylko czy już na stałe przyszła wiosna? Oby, bo nawet podobało mi się, że było mi zbyt ciepło w płaszczu i w końcu nie musiałam zakładać rękawiczek na spacer z Franiem.
Dzisiaj miałam okazję poznać na żywo Kasię, z którą rozmawiałam głównie o dzieciach (wychodzi ze mnie "mamuśka", nie da się ukryć:)).  To początek szafiarskich spotkań, bo w niedzielę spróbuję stawić się na kolejnym, o ile nie zmoże mnie szkoła bądź choroba, a czuję, że na katar da się umrzeć.
Całkowicie zapomniałam, o czymś ważnym, co stało się dwa lata temu. Fran, KCB!
 
 spódnica, koszulka, pas: sh;
rajstopy: adrian;
buty: deichmann;
bransoletka: h&m young.

6.3.10

Krótko i na temat.

Zdaje się, że wypowiadanie życzeń na blogu ma czarodziejską moc- golf się odnalazł. Był tak, gdzie go szukałam z pięć razy, a że jest czarny to mu się upiekło. Teraz powinnam chyba załączyć długaśną listę rzeczy potrzebnych bardziej lub mniej i liczyć, że  blogowe duszki zajmą się każdym z punktów.
Tak ubrana wybrałam się na uczelnię, na której spędziłam pół godziny :) stanowczo podoba mi się taka koncepcja zajęć.
golf: nn;
buty: tomex;
legginsy, koszula. pasek: sh.

27.2.10

Topniejący Kraków

Foty wyszły na miasto, bo pogoda iście wiosenna, chociaż na Wawelu wiało jak na kieleckim dworcu.
"Pozując" do tych zdjęć czułam się jak kretynka, nie umiem współpracować z aparatem wśród ludzi, aparat też niespecjalnie był zachwycony. Doceniam moje drzwi i moja zmyślną konstrukcję robiącą za statyw.
Prócz miasta wyłaniającego się spod śniegu prezentuję też siebie w wersji "jak-ujarzmić-płaszcz".  No paskiem, a jak inaczej? W końcu nie wyglądam jak  worku, najs.
 
płaszcz: cubus;
bluza: reserved;
szalik: nn;
legginsy: sh;
buty, torebka: deichmann;
pas: oriental.

26.2.10

Przewrotnie...

... powinnam się nazwać "śnieżynką".
W ramach akcji przywoływania wiosny śnieżynka nałożyła na siebie jasne ciuchy, licząc na łut szczęścia w postaci nieochlapania paskudnym błotem i ogrzania nóg w promieniach słonecznych.
koszula: oriental;
szorty. legginsy: nn;
pasek, kamizelka: sh;
buty: deichmann.

14.2.10

Karotka

Rozmawiałam wczoraj z Mężowcem o kolorze moich włosów i rzekłam coś, o tym, że chciałabym aby miały intensywniejszy kolor. 
-Czyli chcesz być jak "Detektyw Marchewa"*?
-Mniej wiecej.
-Ale będę Cię nazywał "Karotka".
I akcent walentynkowy odhaczony:)
A włosy są nieco intensywniejsze, choć nie żarówiaste.
*Tak nazywamy Horatio z CSI Miami.

spodnie: house;
koszula: sh;
pas: oriental;
traperki: deichmann;
spinka: h&m young.
I Franko jako bohater dnia:

26.1.10

101. Pierwsze wyjście z mroku.

Naprawdę wierzę mojemu termometrowi, który wskazuje średnio -16°C, nie chciałam się o tym przekonywać na własnej skórze, chociaż musiałam. Tak, jest zimno.
Chwilowo porzuciłam czerń, ale tylko dlatego, że ten sweter spełnił moje oczekiwania grzewcze i dał się przekonać do udawania sukienki.





sweter: nn;
rajstopy: kaufland;
buty: deichmann:
pas: sklep Oriental.

16.12.09

85. A po choinkę idę tak...

...ubrana.  A świąteczny nastrój podkreśliłam kolczykami z gwiazdką, czyli prezentem imieninowym. Dobrze że tylko chwilę na tym mrozie przebywałam, bo odmrożonymi palcami ciężko by mi było klikać te słowa.
Choinkowe typy to plastik pod każdą postacią, bo z racji Biszkoptowego szkło i prawdziwe igły poszły w zapomnienie.

 

Kolczyki: prezent;
golf: no name;
rajstopy: tomex;
traperki: deichmann;
pas: oriental.