Tej koszulki jeszcze nie było, czyli kolejny egzemplarz z mojej kolekcji. Jeszcze kilka t-shirtów czeka na premierę. Z tą sztuką miałam niemały problem z cięciem, bo rozmiar ma duży, więc po ingerencji nożyczek mogłaby się nadawać tylko do założenia na inną koszulkę.

koszulka: sh + diy;
szorty: house+ diy;
trampki: converse;
torebka: house
Wow ! koszulka jest świetna !
OdpowiedzUsuńzbuntowana :)
OdpowiedzUsuńOddawaj tą koszulkę!
OdpowiedzUsuńUwielbiam led zeppelin.
Wpadłam tutaj po długiej nieobecności i jestem strasznie zaskoczona Twoim wyglądem - oczywiście na plus ! Zdecydowanie bardziej podoba mi się Twoja ostrzejsza wersja :)
OdpowiedzUsuńsuper post ! Zapraszam do nas na konkurs, w którym do wygrania wejściówki na pokaz mody! www.walkingcliches.blogspot.com
OdpowiedzUsuńfajny top z moja ulubiona kapela, super zestawienie, wszystko idealnie ze sobą sie komponuje i daje rewelacyjny efekt:) WIDAĆ, ze znasz się na modzie!
OdpowiedzUsuńZapraszam przy okazji do mnie, www.monic-dzej.blogspot.com
genialna koszulka<<3333
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie, Rouge Lipstick
Całość świetna ale koszulka podoba mi się najbardziej. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń