Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty

4.12.12

Burgund

 Burgund, wszędzie burgund... I wcale nie chodzi o wino, co byłoby bardziej zrozumiałe, a o zwykły bordowy kolor. Wystarczy inaczej nazwać spowszedniały kolor, a znów stanie się popularny (gdy "nude" zrobił się nudny, przechrzczono go na "camelowy" i świat oszalał).
Jakby nie było prowadzenie bloga zobowiązuje, a że wolę nosić czerń niż kolory, to bordo... tfu, burgund znalazł swe miejsce na głowie.

płaszcz: new yorker;
spodnie: terranova;
buty: deichmann;
torebka, szal: sh;
dredy: Dredloki-Celina

13.5.12

Odcinek telenoweli: "Nie cierpię moich włosów"

 Wczoraj miałam okazję spotkać się z Baglady i Bastet, z okazji odwiedzin w Krakowie tej pierwszej. Jako że Franio i Tolo są w tym samym wieku to trafiliśmy na ich środowisko naturalne- plac zabaw, gdzie zdjęcia pstrykała para fotografów- mały Gabryś i jego mama :)
Milczeniem pominę fakt, że trafiło akurat na przerwę w noszeniu dredloków, ale już uratowałam sytuację.
Bastet poprosiła Franka o uśmiech do zdjęcia.

 
kurtka, piny: house;
bluza: collectif;
spódnica: new yorker;
trampki: converse
torba: szafa.pl
bransoletki: allegro

11.12.11

Znów nadszedł ten moment

 Obiecywałam sobie, że nigdy więcej, że szkoda mi moich nerwów na starania o utrzymanie tego efektu, że nie i koniec. Wystarczył mi jednak jeden impuls (pomysł na nowe dredloki) i kolejny raz stałam się blondynką. Niestety nie mam prawie białych włosów,  z którym czułam się idealnie, ale z blond dredlokami też nie jest źle.
W kwestiach ubioru, to koszula i gorset pochodzą z second handu. Mam wrażenie, że je ściągnęłam tam myślami, bo bardzo chciałam mieć coś podobnego w swojej szafie. Buty to osobna historia, chciałam dość ciepłe czarne buty bez futra czy kożucha, a tu klops, ciężko mi było na takie trafić. Te też nie uniknęły tej, wg mnie wątpliwej ozdoby, ale po po małych poprawkach  i naćwiekowaniu zmieniły charakter.
koszula, stalowy gorset: sh;
spodnie: terranova;
pasek: c&a;
buty, bandama: tomex;

30.8.11

Dreadlock holiday

Jak ja chciałam mieć od zawsze dredy, ale jednocześnie bałam się, że mi się znudzą i znajdę się w patowej sytuacji- ciąć czy nie. Na szczęście w mojej mądrej główce uroiło się, że skoro mam w domu tyle sztucznych włosów, to czemu by z nich nie wykonać doczepianych dredów szydełkowych. I są, pałam do nich miłością wielka i prawdziwą, bo są niesamowicie wygodne w noszeniu.
A skórzane spodnie (ze sztucznej, nie  z naturalnej skóry!) też mi się od dawna marzyły. Na te trafiłam przypadkiem w terranovie, a że kosztowały 39zł to teraz muszę na nowo zweryfikować listę życzeń :)
koszulka, torebka, marynarka: sh;
spodnie: terranova;
buty: deichmann;
pasek: c&a

1.11.10

Cruella de Vil

 Szukam szczeniaków dalmatyńczyków. Widział je ktoś. Planuję przerobić je na wspaniałe futro, o którym śnię. Z racji braku 100 małych futrzaków muszę zadowolić się paznokciami w ciapki oraz biało-czarną falbaną. Ale czekam na szczeniaki.
futrzak, sukienka: sh:
rajstopy: cubus;
buty: deichmann

19.12.09

87. szkoda, że nie czarne

...tylko ciuchy brązowe są.Lepiej by odzwierciedlały mój nastrój przedświąteczny . Ale jest brązowo, jak widać. Wbrew zdrowemu rozsądkowi nie ubrałam się na cebulkę, nie nakładałam czapki, nie założyłam watowanych spodni czy śniegowców. Do ogrzania się zatrudniłam jedynie kurtkę, ale moja styczność z mrozem była niewielka.




 

golf: no name;
spódnica: sh;
rajstopy: h&m;
buty: deichmann.
ps. wiem, że zdjęcia są beznadziejne, jak się dorobię statywu, to może się poprawią.

10.12.09

82. Koniec "ery meduzy"

To znaczy, że zdjęłam warkoczyki.  Po raz kolejny potwierdza się powiedzenie, że "kobieta zmienną jest". Cieszę się bardzo, że ponosiłam na głowie syntetyki i mogłam mieć takie długie włosy jak w podstawówce:)
Ale teraz znowu zapragnęłam czegoś nowego, a efekty poniżej.
Ciuchowo troszeczkę w stronę Anji Rubik z reklamy Balmain, troszeczkę...


.
.

kurtka: od Mamy;
legginsy: colloseum;
bluzka: sh;
buty: tomex.