Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynarka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynarka. Pokaż wszystkie posty

3.7.11

Ogień we włosach

Szewc bez butów chodzi, a ja nie miałam kiedy ich sobie założyć, chociaż czekały na mnie od dawna. w końcu się udało i głowa ściąga spojrzenia :) 
A propos butów, zafascynowałam się trampkami na koturnie, niestety nie mam zbyt dużych pokładów cierpliwości, więc nie miałam siły czekać na całe czarne obuwie i zadowoliłam się trampkami z new yorkera.


marynarka: hm;
legginsy m&s;
trampki: new yorker;
torebka: house;
tunika: cubus

30.5.11

Czarna pantera to nadużycie

Co do tytułu, to nie czarna, bo brązowa i w sumie to nie do końca wiadomo czy pantera, bo cętki trochę incognito.Ale, ale... znalazłam dawno nie widziany przeze mnie naszyjnik od Męża, takie są skutki sporadycznego zakładania biżuterii. W każdym razie ubranie się tak było niezłym pomysłem na niedzielny spacer gdyż nawet Potomek chętnie się ze mną sfotografował, ba, pozował nawet.




marynarka: h&m;
szorty: cubus;
buty: deichmann;
naszyjnik: prezent;
torebka: house

7.5.11

Trzy kolory- zielony

Trzecia kolorowa para spodni w mojej szafie jest koloru zielonego i zamyka "gatkową trylogię".
Grzywka zaczęła mnie irytować swą długością i zaryzykowałam zaplecenie jej, w ogóle to pobiłam swój własny rekord w ilości dredloków i staranności ich instalowania, co przypłaciłam zarwaniem nocy. Za to nieźle w duchu się uśmiałam, gdy nieco pijany chłopak w autobusie postanowił podzielić się z współpasażerami wiadomością, że on dredy w ósmej klasie nosił. No, skoro uznał, że i ja mam dredy, to chyba jednak on koło takiej fryzury nawet nie stał. :)


spodnie, koszulka:sh:
buty:deichmann;
torebka: house;
marynarka: h&m;
pasek: reserved;

24.8.10

Rain

Uskuteczniam ocieplanie typowo letnich elementów garderoby, korzystając z faktu, że Kraków dziś chłonął krople deszczu. Teraz dla odmiany świeci słońce.

marynarka: topshop;
koszulka: new yorker;
szorty: sh;
zakolanówki: nn;
pasek: c&a;
torebka: house;
buty: deichmann.

8.7.10

Miętowa pantera

Jak się ubrać, aby obchodzić (szerokim łukiem) swoje urodziny? Na czarno najlepiej. I tak też wczoraj zrobiłam. Sukienka okazała się być podstępnym stworem, który przy wstawaniu zmieniał się niemal w koszulkę, no i jakoś nie wpadłam na to, żeby zrobić jej zdjęcie bez towarzystwa marynarki.
W ramach odczarowania swojego wieku, postanowiłam zinfantylizować swoje paznokcie, "opanterzając"je, a że są miętowe, to szał jest podwójny.
sukienka, pierścienie: h&m;
marynarka: sh;
torebka: house;
kolczyki: rossmann;
buty: deichmnn;
siniak: terranova- bezcenny.

20.6.10

Black point

Opamiętałam się w końcu po tych wszystkich flirtach z kolorami i zatopiłam się w czerni. Pogoda sprzyja odnowieniu mojej znajomości z "najciemniejszym". 
Tak, zagłosowałam. Następnie rozpoczęłam łowy w galerii, znalazłam w deichmannie buty, nad którymi muszę się namyśleć (ryzykować skręcenie w nich kostki czy nie?), co komplikuje fakt, że na stronie sklepu ich nie ma, więc wypadałoby się pośpieszyć z kupnem, bo te, które widziałam mogą się zdematerializować.
marynarka, narzutka, sukienka: sh;
legginsy: nn;
buty: deichmann.

19.5.10

Blogoroczek

Ciężko mi w to uwierzyć, ale prowadzę tego bloga już rok i nie zamierzam kończyć tej zabawy. Blogowanie to takie przyjemne z pożytecznym, bo przy okazji fotografowania moich niewiarygodnych stylizacji ;), ogarniam także szeroko pojęty mój styl, który stara się wyklarować na Waszych oczach.

A żeby w tym rocznicowy poście nie było nudno i poważnie, to proszę Was o propozycje ubrań/ dodatków/ całych stylizacji, w których byście mnie widzieli, aczkolwiek nie obiecuję realizacji tych pomysłów, przynajmniej publicznie.
 
żakiet, body: sh;
dżinsy: bershka;
buty:  nn.

15.3.10

Skrócić o głowę!

Wybraliśmy się dziś do kina na "Alicję ...", bardzo przyjemna bajka:) A skoro bajka, to mogłam założyć róż i falbanki, miałam cichą nadzieję, że śnieg stopnieje, zdematerializuje się, odleci do Afryki i założę lżejsze buty, ale ostatecznie nadal zimówki.
Dziś premiera blogowa stuningowanej fryzury, chociaż teraz nabrałam ochoty na kolor włosów Królowej Kier <3
 
marynarka, top: sh;
legginsy: nn;
buty: deichmann

3.2.10

105. Pięć złotych.

Kiepskie zdjęcia, kiepski dzień i kiepski humor. Wszystko jednakowo ponure, wśród  tych ciemności humor poprawia mi kawa waniliowa i ten naszyjnik. Kosztował całe 5 zł i zaspokoił moją potrzebę powiększenia biżuteryjnych zbiorów (tak, mam coś takiego, wbrew pozorom dość sporo mam błyskotek, jak na osobę, która nie przepada za noszeniem biżuterii codziennie).
Nienawidzę śniegu.
 To zdjęcie powstało tylko po to, aby mój nowy nabytek zadebiutował w elegantszej oprawie.
 
naszyjnik: six;
marynarka: h&m;
legginsy, koszulka: sh;
buty: deichmann

23.1.10

100. Szaleję!

Z postami szaleję, bo około siedem miesięcy temu otworzyłam podwoje tego bloga, a teraz czytacie setny wpis. Nie spodziewałam się, że jeszcze będzie mi się chciało w to "bawić", a tu proszę, nie dość, że odkryłam, że nie mam słomianego zapału (przynajmniej nie do wszystkiego), to jeszcze mam mniej
problemów z ciuchami.
W ramach niespodzianki przedstawiam marynarkę, która jest kolejnym obiektem z mojej mrocznej kolekcji.



marynarka, spódnica: h&m;
koszulka: new yorker;
buty: deichmann;
legginsy: bershka;
opaska (w tej roli szal): nn

18.1.10

98. Odwrócona

Nie od dziś wiadomo, że po urodzeniu dziecka cały świat wywraca się do góry nogami, nocne wstawanie ( na szczęście ta atrakcja już mnie nie dotyczy), brak czasu (ta niestety dotyczy) itp. Mało tego, aktualnie tydzień też się odwrócił i zakręcił, w rezultacie dziś wychodzę na miasto (a zamiast się śpieszyć, piszę te słowa).
PS poczułam miętę do mięty;
PS2 na ostatnim zdjęciu dopadła mnie poza "na sierotkę" .
.

marynarka: dorothy perkins;
tunika: colloseum;
 legginsy: tomex;
buty: deichmann.