Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

8.8.11

Złe skojarzenia

Jak dotąd koszule nie należały do moich ulubionych elementów garderoby, bo trafiałam na modele, które choć trochę nie były dopasowane w talii lub były stanowczo za krótkie, więc koszule uważałam za zło konieczne. Czarna koszula to już "kumulacja zła", bo kojarzy się z pogrzebami i faszystami. Z drugiej strony jednak dobrze mi się w takiej biega na co dzień, więc tak najgorzej nie jest.
koszula, torebka: sh;
szorty: diy;
buty: ccc;
kolczyki: colloseum

30.7.11

Cekiny, koronki i loczki

Niewątpliwie wczoraj miałam na sobie pomieszanie z poplątaniem, ale ważne, że jaskrawe były tylko paznokcie i trochę włosy, a reszta grzecznie czarno-biała. Aha, kolczyki były złotawe, ale jeden utracił swą kluczową część na parkiecie JazzRocka :(


"coś" czarnego, spodnie: sh;
koszulka: carrefour;
trampki: fishbone;
torebka: house;
kolczyki: rossmann

25.9.10

Raz, dwa

1. To są te buty, których wcześniej na zdjęciach nie było widać. Chodzę w nich non stop i niemal wielbię pod niebiosa.
2. Podobne uczucia żywię do kolczyków, które mam od wczoraj. Ładne są.
 
spodnie: sh+ diy;
buty, torba: deichmann;
top: terranova;
sweter: sh;
kolczyki: spirali.pl


7.9.10

Aczkolwiek

Prawdę mówiąc chciałam pochwalić się nowymi butami, aczkolwiek Biszkopt nie był w nastroju, który pozwoliłby mu dać nam szanse na zrobienie fotek, toteż pozostały mi zdjęcia na tle drzwi. Oczywiście obuwie zaciemnione, ale zaręczam, że ładne.
koszula, spódnica: sh;
rajstopy, kolczyki: nn;
buty: deichmann.

27.8.10

Wybaczcie, że jestem potargana

...ale grzebień tych włosów długo nie ruszy. W tej krótko obciętej głowie zrodziła się niedawno myśl, żeby odbudować włosy, a że ich stan wymagał kroków radykalnych, to w wydarzeniu udział wzięła maszynka. Ku memu cierpieniu mam jeszcze białe ostatki, ale poczekam, dotnę i zawezmę się w sobie, abym dotrwała do jakiejś zacnej długości bez eksperymentów chemicznych.
kolczyki: brama na Floriańskiej (posądzone o przynoszenie pecha i nieszczęścia, nie spełniają jednakże tej funkcji, są po prostu ładne, a  nie demoniczne)

8.7.10

Miętowa pantera

Jak się ubrać, aby obchodzić (szerokim łukiem) swoje urodziny? Na czarno najlepiej. I tak też wczoraj zrobiłam. Sukienka okazała się być podstępnym stworem, który przy wstawaniu zmieniał się niemal w koszulkę, no i jakoś nie wpadłam na to, żeby zrobić jej zdjęcie bez towarzystwa marynarki.
W ramach odczarowania swojego wieku, postanowiłam zinfantylizować swoje paznokcie, "opanterzając"je, a że są miętowe, to szał jest podwójny.
sukienka, pierścienie: h&m;
marynarka: sh;
torebka: house;
kolczyki: rossmann;
buty: deichmnn;
siniak: terranova- bezcenny.

27.6.10

Zdjęcia na chodniku

Kolejne rzeczy czekają w kolejce na blogowy lans. Dziś nawet przepychały się, abym je założyła, więc miałam przed wyjściem z domu problem. Najsilniejszy w stadzie okazał się top z h&m, który pociągnął za sobą kolczyki ze skóry zebry (haha).
Nogi same nas zaniosły nad zalew, po drodze Franio zasnął, nakrył się czapką i był cicho, jak aniołek, ale przed chwilą odbił to sobie, hakując komputer.
 
top, kolczyki: h&m;
szorty: sh;
torba: stradivarius:
sandały: deichmann.

13.6.10

. Imprezowa białogłowa

Po pierwsze: mam już niemal białe włosy, przynajmniej na zdjęciach są białe, bo na żywo to różnie z nimi bywa.
Po drugie: fajną mam sukienkę, nie? I to z lumpka, jakaś partia ciuszków wprost ze sklepów była. Najlepsze, że sukienka z tego, tyle że jednokolorowa kosztowała  24 zł, czyli 90 grosz mniej niż nowa.
Po trzecie: kolejny raz popełniłam prowizoryczny naszyjnik z łańcuszka i kolczyków.
Po czwarte: wolny wieczór spędziliśmy w JazzRocku na Sławkowskiej. Tak, w tym stroju poszłam na rockotekę.
Widzicie moje dwukolorowe oczy?
sukienka: sh;
bokserka: new yorker;
buty: f&f;
naszyjnik: łańcuch + kolczyki 

11.6.10

Rozpływam się

Rozpływam się pod wpływem ciepła, rozpływam się w zachwycie nad wszystkim, co krótkie. Bardzo monotematyczna jestem ostatnio, ale nie złożę się w ofierze, zakładając dżinsy czy inne narzędzie tortur.
 
top, szorty: sh;
buty: deichmann;
kolczyki: colosseum

2.6.10

Asterix

Dostałam skrzydeł! I nie tylko dlatego że wyjeżdżamy na weekend z miasta, po prostu nabyłam jadowicie żółte kolczyki w kształcie skrzydeł za zawrotną kwotę 3,90 pln. Miazga. Żałuję, że nie było innych kolorów, jakby ktoś był przypadkiem w Coloseum na Floriańskiej, to czy może mi obadać czy są tam inne opcje? Będę wdzięczna.
kolczyki: coloseum;
sweter: carrefour;
sukienka: sh;
zakolanówki: nn;
buty: deichmann.
Cream- White Room

29.5.10

Sorbet malinowy

Ostatnio zakochałam się namiętnie w kolorowych spodniach i koniecznie chciałam kupić czerwone bądź różowe. Udało mi się je znaleźć w lumpie, właściwie to kilkakrotnie wcześniej obiły mi się o oczy, ale nie potrzebowałam ich akurat. Żeby nie wyglądać jak landryna zestawiam je póki co z czernią. Mentalnie nadal czuję się ruda...
narzutka, dżinsy, top: sh;
buty: deichmann;
kolczyki: rossmann

26.5.10

Przed i po

Wyobraźcie sobie dziewczynę, która na co dzień prowadzi normalne życie, pierze, gotuje, zajmuje się dzieckiem, wtedy nosi wygodne, ulubione ubrania. Ta dziewczyna jednak od czasu do czasu za sprawą impulsu danego jej przez Mężowca (idziemy potańczyć), zmienia się za pomocą ubrań, makijażu i fryzury (od wczoraj jeszcze krócej na mojej głowie!) niczym bohaterka kreskówek. Wieczorem wraz ze swym Mężem skacze w rytm muzyki w JRC, łazi po mieście, uratowała by kogoś, ale akurat ma wolne od używania supermocy.
Rano dziewczyna powraca do normalnego życia.Wspiera ją mały roześmiany dzidziorek, od którego dostała dziś prezent w postaci uśmiechu:) Fajnie jest.
 
dżinsy: denim&co;
koszulka: house; 
buty:  deichmann
 
 
 
bokserka: tally weijl;
szorty, narzutka: sh;
pasek: house;
buty: deichmann;
kolczyki, rajstopy: nn

22.4.10

Factory girl

Nektarynka z łososiem. Połączenie godne ciążowej zachcianki, ale idealnie kojarzy mi się z kolorem tuniki, która dwa posty wcześniej udawała zwykłą bokserkę. Poza tym poudawałam wczoraj trochę Edie
Sedgwick, efekt pozostawiam Waszej ocenie :)
Zauważyłam, że wraz ze wzrostem temperatury i ilości liści na drzewach chętniej zakładam biżuterię.
tunika: cubus;
kurtka, legginsy: sh;
koturny: deichmann,
kolczyki: prezent od Mężowca.

5.1.10

92. Uwielbiam ten bałagan...

... na mojej głowie, tym bardziej, że zawsze mogę go zmienić. Lista moich eksperymentów z włosami jest długa, m.in. trwała, warkoczyki, blond, smolista czerń i pomarańczowy rudy (przy nim mój obecny kolor to niemal spokojny brąz). Obecnie trwa etap zapuszczania, przy którym taki bałagan się sprawdza.
Co do ubrań, to więzienny mundur zyskał nowy element:)


bluzka: evie/sh;
kolczyki: rossmann;
spodnie: dvb/sh;
buty: nn.