Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluza. Pokaż wszystkie posty

21.3.14

Alien

W zeszłym tygodniu dopadło mnie przeziębienie, więc przy takim słońcu, które świeciło dziś w Krakowie, wypełzłam ze swojej norki i postanowiłam to uwiecznić na zdjęciach. Buty przypominające worki na śmieci dały radę i przeszłam w nich najdłuższy od kilku tygodni spacer.
Aby zobaczyć, o co chodzi z obcym, kliknij w ostatnie zdjęcie. To będzie ciekawe kilka miesięcy :)
 

bluza, sweter: sh;
koszulka: asos;
spódnica, torebka: pepco;
buty: but4u.pl

30.5.13

Tygrys

W planach był dzisiaj spacer, ale jak tylko wyszliśmy z domu, zaczęła się burza. Na szczęście dość szybko minęła i za punkt honoru obraliśmy sobie obejrzenie okołorynkowych fontann. 
Mam wrażenie, że po deszczu nie tylko trawa wydaje się bardziej zielona, ale i moje młode bardziej energiczne się staje.
A na sobie mam niemal wszystko z sh, koszulkę kupiłam w parze z podobną, też z tym drapieżnikiem, ale inaczej ją przerobiłam. A moja ostatnią zdobyczą są szorty imitujące spódnicę, genialne!


Franko jest za szybki żeby można było uniknąć go w kadrze :)
bluza: river island;
szorty: dorothy perkins;
koszulka: sh + DIY;
torba: new look;
buty: allegro

15.5.12

Pudelek

Jak pisałam, tak zrobiłam i noszę od niedzieli nowe włosy, bo w swoich własnych czuję się dziwnie. Nowe są długie, kręcone i kudłate i budzą niemałą sensację na ulicy, zwłaszcza, jeśli są tylko lekko podpięte.
Mąż, gdy mnie zobaczył, nazwał mnie pudelkiem. Franio spytał czy to moje włosy, potwierdziłam i stwierdził: To dziwne. Ech!                               

bluza: moodo;
koszulka: sh.

Dodałam nową zakładkę, w której umieściłam ubrania, którym chcę znaleźć nowego właściciela. Zapraszam!

21.4.12

Pink head/ Pink rose


 Przeżywam fascynację różami- kwiatami i kolorowymi włosami równocześnie, ale, na szczęście nie w wydaniu słodko-mdłym, a w bardziej mrocznej oprawie (projekt odpowiedniego tatuażu już majaczy w mojej wyobraźni).
W kwestii ciuchów muszę pochwalić się bluzą, kupioną za bezcen w second handzie lumpie, którą drobiazgowo "goliłam" ze zmechaceń, głównie ze względu na nadruk z tyłu, który nie pozwolił jej na zaszufladkowanie, jako "bluza do biegania".
Aaa i dwie nówki do odnotowania: industrial i horizontal eyebrow. Tak, wiem, staczam się :P Czego i Wam życzę.

bluza: collectif;
koszulka: colloseum;
spódnica: h&m;
trampki: converse

16.10.11

Typek

Człowiek się miesiąc na blogu nie pokazuje (bo człowiek usiadł na aparacie i rozbił ekran, więc zdjęcia są wielką niewiadomą) i wyskakuje z takim typowym zestawem ciuchów. Typowym dla mnie, oczywiście. Nieśmiertelna bluza- do której najlepiej odkryć nogi, żeby nie stać się kulką ciuszków w typie Buki- już nie grzeje tak dobrze jak kiedyś :/ A typek, taki jak ja nie cierpi kurtek :(
bluza: reserved;
szorty: cubus;
rajstopy: ? nie pamiętam;
buty: nn;
torebka: house

28.8.10

Cekiny

Wczoraj w jednym stroju połączyłam koronkę, cekiny i satynę (na butach), a wszystko dlatego, że nie pozwolono mi założyć różowego. Zbuntowałam się, bo miałam ochotę na różowe spodnie, więc odbiłam sobie to przywdziewając mnóstwo błyskotek.
sukienka, bransoletka: h&m;
legginsy: sh;
buty: nn;
bluza: reserved

20.4.10

Rekinia rodzina

Obiecałam, że pokażę się w siostrzanej koszulce t-shirta z tego posta. Rekiny szczerzą kły do tego stopnia, że na niektórych osiedlach podobno mogą sprowadzić na nosiciela (na mnie!) kłopoty.
.
bluza: reserved;
legginsy, bransoletka: colloseum;
koszulka, tenisówki: sh;

13.3.10

"...bez słodyczy potok słów..."

Muszę przyznać, że w tym tygodniu dopadło mnie coś na kształt braku weny, chęci i zapału do strojenia i blogowania. W sumie to lansowałam się po mieście w dresie i było mi dobrze.  Przy okazji kupiła wściekle kolorowe lakiery do paznokci (nie wiem czy ktoś zauważył, ale od kilku postów napis na zdjęciach jest koloru lakieru:).
.
bluza: reserved;
szorty, body: sh;
buty: real:
rajstopy: nn;
bransoletka: h&m young :)

17.2.10

Biały miś

Biały miś ujawnił się na moich kozakach. Tak wygląda ich pierwotna wersja, jednak dopiero dzisiaj ją wykorzystałam. I tak uważam, że teraz najbardziej pasowałby do nich uniform Mikołaja:)

bluza: house;
koszulka: nn;
spodnie: denimCo;
buty: deichmann.

28.1.10

102. ...i ruda.

Z okazji pierwszego od czterech dni spaceru z Biszkoptem postanowiłam się wyletnić, jako że -3°C to niemal upał:) Jednak nie dałam się zwieść pozorom i założyłam dwie pary rajstop (jakby kto pytał czy zmarzłam). Taka męska bluza chodziła za mną długą, więc przy pierwszej sprzyjającej okazji przygarnęłam do siebie delikwenta.
 



bluza: sh;
szorty, rajstopy: nn;
buty: deichmann

22.1.10

99. Don Pedro

Wyglądam jak szpieg z krainy Deszczowców. "Mokre" legginsy, "skrzydlata" bluza i wszystko-wiedzieć-chcąca moja skromna osoba tworzą szpiega na miarę naszych czasów:) Karramba!
Chcę lata, przynajmniej wiosny, gdyż wszelakie zaspy, zawieje, nieodśnieżone chodniki, True Blood sprawiają, że czarny się mnie kurczowo trzyma. A ja jego.






bluza: reserved;
legginsy, bluzka: nn;
buty: tomex;

7.1.10

93. Monotematycznie- monochromatycznie


Czyli z legginsami i na czarno. Udało mi się w końcu kupić długie, ciepłe kozaki bez udziwnień /hura!/.
Mam nadzieję, że po opublikowaniu tego posta nie spadnie na mnie lawina (dosłownie) nieszczęść. Ostatnio zniszczyłam dżinsy, a spadająca bryła lodu rozkwasiła mi głowę.
To się pożaliłam i pochwaliłam, a teraz bacznie rozglądam się wokół.





bluza: reserved;
legginsy: sh;
kozaki: deichmann;
opaska: z korali mamy:)

15.12.09

84. Jesteś tylko moja, czyli NIGDY CIĘ NIE ODDAM!

Jest akcja- jest impreza. Dzisiejsza impreza odbywa się na cześć mojej bluzy (inne imprezy tematyczne TU). Bluza jest zupełnie dla mnie dziwna, bo chociaż ciepła, to uboga w materiał w okolicach ramion. W każdym razie wytrzymałam z nią chyba z 5 lat, a panowie, którzy na niej znaleźli miejsce do gry nadal się dobrze trzymają. Na dodatek mój świętujący ciuch wpisał się w trend dresowy za co dostanie własny wieszak.
/
 


bluza: house;
spódnica: sh;
koszulka: terranowa;
rajstopy: no name;
baleriny: deichmann.