Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty

28.3.14

Billy Talent


Męczę jeszcze ciepłą kurtkę, ale już znalazłam dla niej wiosennego zamiennika, więc skończy się terror futrzaka. Krótkie spodenki będę eksploatować tak, jak do tej pory, czyli bez względu na pogodę i temperaturę za oknem. Jedynym ograniczeniem może się niedługo okazać powiększający się brzuch, ale czuję, że to nie będzie dla mnie problemem :)
kurtka: top secret + diy kaptur;
sweterek, t-shirt: sh;
szorty: house + diy skrócenie

1.2.14

Czarna kurtka z kapturem

Nie cierpię zimy, nie lubię warstw, swetrów, ograniczonych ruchów. Jeśli nie muszę ściągać kurtki to bardziej niż na wyglądzie skupiam się na grzaniu moich kości- flanela rządzi! 
Znudziły mnie tygodnie szukania idealnej kurtki z kapturem obszytym futrem (koniecznie), więc sama złożyłam sobie taką. Użyłam nienowego już okrycia i kaptura odciętego z kamizelki, kolory i faktury pasowały, udało mi się je zszyć, jest sukces.
kurtka: top secret plus kaptur DIY;
buty z ćwiekami: but4u.pl;
torba: pepco;
koszula flanelowa: topman;
spodnie: e-vie;
czapka: sh

12.9.13

Velvet Revolver

Kolejna z mojej kolekcji koszulek- tym razem Velvet Revolver. Obcięłam jej standardowo rękawy i powiększyłam dekolt, nic więcej- goła pani na nadruku nie potrzebuje nic więcej, aby gorszyc ludzi ;) Dopełnieniem  jest mini w kwiatki, słodka tak, że sama się dziwię, że ją kupiłam, ale ostatnio lubuję się krótkich kieckach i szortach do rajstop, no i kolorystycznie pasuje do t-shirtu.




koszulka, spódnica, kurtka; sh;
torba; new look;
buty: deichmann

31.7.13

Spodnica z sukienki

Jeśli widzę coś ładnego, nawet nie w moim rozmiarze, to biorę, o ile mam choćby zarys pomysłu na przerobienie. Idąc tym tropem kupiłam w lumpie maxi z hm w rozmiarze 34 (czarno-białe pasy!), odcięłam kawałek u góry i zrobiłam tunel na gumkę. Proste nawet dla mnie. No to pochwaliłam się nowym skillem, mogę znów znikać z bloga na długie tygodnie ;)

koszulka: diy;
spódnica h&m + diy;
trampki: converse;
torebka: house  + diy;
sweter: sh;
bransoletka: new yorker

PS więcej mnie w sieci: http://cae7um.tumblr.com/ i https://www.facebook.com/dredloki

30.5.13

Tygrys

W planach był dzisiaj spacer, ale jak tylko wyszliśmy z domu, zaczęła się burza. Na szczęście dość szybko minęła i za punkt honoru obraliśmy sobie obejrzenie okołorynkowych fontann. 
Mam wrażenie, że po deszczu nie tylko trawa wydaje się bardziej zielona, ale i moje młode bardziej energiczne się staje.
A na sobie mam niemal wszystko z sh, koszulkę kupiłam w parze z podobną, też z tym drapieżnikiem, ale inaczej ją przerobiłam. A moja ostatnią zdobyczą są szorty imitujące spódnicę, genialne!


Franko jest za szybki żeby można było uniknąć go w kadrze :)
bluza: river island;
szorty: dorothy perkins;
koszulka: sh + DIY;
torba: new look;
buty: allegro

21.9.12

Led Zeppelin

Tej koszulki jeszcze nie było, czyli kolejny egzemplarz z mojej kolekcji. Jeszcze kilka t-shirtów czeka na premierę. Z tą sztuką miałam niemały problem z cięciem, bo rozmiar ma duży, więc po ingerencji nożyczek mogłaby się nadawać tylko do założenia na inną koszulkę.
 
koszulka: sh + diy;
szorty: house+ diy;
trampki: converse;
torebka: house

28.5.12

Weekend z bańkami mydlanymi

Dzień matki to teraz dla mnie drugi dzień dziecka, a najlepszym prezentem dla dzieci są bańki mydlane. A że w łapki wpadły mi takie w rozmiarze XXL marki TUBAN to bawiliśmy się nimi przez cały weekend. O ile obręcz jest bardzo poręczna i wymaga jedynie butli z płynem, to sznurek do wielkich baniek wymagał od nas wsparcia w postaci miski na płyn. Ale czym jest noszenie michy po osiedlu w obliczu takich efektów?


 

bluza: colectiff;
koszulka: hard rock cafe/sh;
legginsy: sh;
buty: converse

kurtka: sh;
spodnie: denim&Co + DIY;
buty: deichmann;
bransoletki: nefryt/allegro

7.1.12

Co się odwlecze...

Już dawno chciałam się pochwalić płaszczem, ale całkiem ładne nocne zdjęcia robione komórką wcięło totalnie, a do kolejnych ciężko mi się było zmusić, bo w  robienie fotek wierzchniemu okryciu w ciepełku domowym nie widzę sensu, a z kolei na zimnym powietrzu moje oczy ronią tysiące łez, co jest wyjątkowo niefotogeniczne. Dziś udokumentowałam siebie i swoje odzienie, chociaż, podczas pstrykania zdjęć Junior stanął przede mną, powiedział "Teraz Franek" i zaczął pozować. Musiałam ustąpić mu miejsca w kadrze :)


płaszcz: new yorker;
buty: nn + DIY:
rajstopy: nn:
torebka: house

17.9.11

Strój dobrany do tatuażu

Co prawda na zdjęciach tego nie widać, bo było zbyt zimno, by nawet do zdjęć odsłonić ramiona, ale naszyjnik całkiem nieźle komponował się z moja ręką. Szał na pawie pióra u mnie trwa nadal.

 
sukienka: h&m;
torba: house;
buty: deichmann;
narzutka, body: sh;
naszyjnik: diy

30.8.11

Dreadlock holiday

Jak ja chciałam mieć od zawsze dredy, ale jednocześnie bałam się, że mi się znudzą i znajdę się w patowej sytuacji- ciąć czy nie. Na szczęście w mojej mądrej główce uroiło się, że skoro mam w domu tyle sztucznych włosów, to czemu by z nich nie wykonać doczepianych dredów szydełkowych. I są, pałam do nich miłością wielka i prawdziwą, bo są niesamowicie wygodne w noszeniu.
A skórzane spodnie (ze sztucznej, nie  z naturalnej skóry!) też mi się od dawna marzyły. Na te trafiłam przypadkiem w terranovie, a że kosztowały 39zł to teraz muszę na nowo zweryfikować listę życzeń :)
koszulka, torebka, marynarka: sh;
spodnie: terranova;
buty: deichmann;
pasek: c&a

25.8.11

Bang, bang!

Na zdjęciach mam strzelającą małpę, panterkę na tyłku, pióro we włosach i na ramieniu, ale nie, nie czuję się jak chodzące zoo. Po raz kolejny popełniłam tuning koszulki. Łapię się na tym że w lumpeksach z większą uwagą i zawziętością przeglądam wieszaki z męskimi t-shirtami, niż "gotowe" bluzki, ale i więcej frajdy daje mi zabawa z nożyczkami podczas tworzenia dzieła. Potwierdza to tylko to, co od dawna wiem, a mianowicie: lubię psuć! Ostatnio popsułam też sobie gładkość ramienia, lokując na nim pawie pióro, oczywiście nie swoimi rękami, a dłońmi Ani z Aniatattoo.



kurtka, koszulka: sh;
szorty: h&m;
buty: deichmann;
torebka: house;
kolczyki: spirali
tatuaż: aniatattoo

9.7.11

O kurczę!

Jakże inteligentnymi słowami "o kurczę" powitałam w lumpeksie koszulkę Guns'n'roses. To nic, że męska eLka, ważne że za 6 zł! Problem rozmiaru rozwiązałam udając Adama Saaksa za pomocą nożyczek i zmotania tego, co wyszło, a wyszła plecionka.
A te spodenki w panterę to mój ulubiony ostatnio zakup.
 
koszulka: sh+ diy;
torebka: house:
marynarka: sh;
szorty: hm;
buty: new yorker

25.9.10

Raz, dwa

1. To są te buty, których wcześniej na zdjęciach nie było widać. Chodzę w nich non stop i niemal wielbię pod niebiosa.
2. Podobne uczucia żywię do kolczyków, które mam od wczoraj. Ładne są.
 
spodnie: sh+ diy;
buty, torba: deichmann;
top: terranova;
sweter: sh;
kolczyki: spirali.pl


22.9.10

Reaktywacja

Dzięki mojej Mamie i maszynie do szycia połączonych z marudzeniem mej skromnej osoby maltretowane dżinsy z tego posta doczekały się drugiego życia. Rozjaśnione maksymalnie z resztkami koloru gdzieniegdzie przypominają co prawda brudne białe spodnie, ale ja wiem swoje. Drugą szansę dostało też jeszcze kilka par. Reaktywowałam również buty, które kurzyły się w domu moich Rodziców. I siebie reaktywowałam.
 
 
 
kolczyki: colloseum;
bluzka: greenpoint;
torebka: house;
kamizelka: terranova+ diy;
pin: sh;
spodnie: stradivarius+diy;
buty: landrover bodajże, pamiętają liceum

30.7.10

Hot wings

Połączyłam w jedno, to co mnie ostatnio zainteresowało, czyli tatuaże z cięciem koszulek. Efekt rozprucia jednorożca (brzmi makabrycznie) spodobał mi się na tyle, że pokusiłam się o nowy motyw, skrzydła. Dostosowałam do koszulki wzór na tatuaż i też jestem zadowolona z tego, co wyszło.
koszulka, legginsy: sh;
narzutka: h&m;
buty: deichmann.

28.7.10

Purple rain

Stęskniłam się za "moimi" drzwiami, haha!
Nie bacząc, że lepsze jest wrogiem dobrego zabrałam się na powiększanie i ulepszanie dziur na spodniach. Podobają mi się bardzo, ale minusem jest ich nieprzydatność, np.: dziś, chociaż z rajstopami dają radę. Miałam dwie warstwy ciuchów na nogach i nie było mi ciepło, niemal jak w zimie! Deszcz i jesienne trendy w czasopismach wpędzą mnie w depresję chyba.
koszulka, dżinsy: sh+ diy;
buty: deichmann;
bluza: reserved;
pierścionki-serca: h&m.