8.7.10

Miętowa pantera

Jak się ubrać, aby obchodzić (szerokim łukiem) swoje urodziny? Na czarno najlepiej. I tak też wczoraj zrobiłam. Sukienka okazała się być podstępnym stworem, który przy wstawaniu zmieniał się niemal w koszulkę, no i jakoś nie wpadłam na to, żeby zrobić jej zdjęcie bez towarzystwa marynarki.
W ramach odczarowania swojego wieku, postanowiłam zinfantylizować swoje paznokcie, "opanterzając"je, a że są miętowe, to szał jest podwójny.
sukienka, pierścienie: h&m;
marynarka: sh;
torebka: house;
kolczyki: rossmann;
buty: deichmnn;
siniak: terranova- bezcenny.

12 komentarzy:

  1. podoba mi się jak wyglądasz w takich włosach;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boska sukienka, super wyglądasz, tylko buty bym zmieniła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz, uwielbiam koronkowe sukienki. A paznokcie - szał ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo pdobobaja mi sie twoje wlosy i ciuszki tez :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna sukienka, rewelacyjnie w niej wyglądasz!
    I wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, jesteś spod mojego ulubionego znaku zodiaku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego!!! Ojj urodziny to trudny dzień z wielu względów...Bardzo elegancko się w nie prezentowałaś, szkoda, że paznokci nie widać dokłądnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna sukienka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. dawno nie widziałam kobitki której aż tak pasowałyby krótkie, platynowe włoski :)) genialnie dobrana fryzura!
    no i, ehh, nie ukrywam - figury zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzę o takiej sukience :)). Piękna jest!

    OdpowiedzUsuń


*Jeżeli nie jesteś zalogowany, proszę, podpisz się będzie mi łatwiej odpisać
*Serdecznie dziękuję Ci za pozostawiony komentarz!
*Thanks for your comment!