Jeszcze przed momentem grzało nas słońce, a teraz jest burza, masakra.
Na spacer wyciągnęłam wreszcie pradawną kamizelkę mojej Mamy, która osiadła w szafie mojej Siostry, z której to ja ją uprowadziłam cichaczem. Pamiętam jak nosiłam tę kamizelkę w podstawówce czy gimnazjum. Zupełnie przypadkowo dopasowałam kolor paznokci do piórek.



szorty: nn;
buty: deichmann;
koszulka: sh;
wisior: c&a;
okulary: biedronka