9.7.11

O kurczę!

Jakże inteligentnymi słowami "o kurczę" powitałam w lumpeksie koszulkę Guns'n'roses. To nic, że męska eLka, ważne że za 6 zł! Problem rozmiaru rozwiązałam udając Adama Saaksa za pomocą nożyczek i zmotania tego, co wyszło, a wyszła plecionka.
A te spodenki w panterę to mój ulubiony ostatnio zakup.
 
koszulka: sh+ diy;
torebka: house:
marynarka: sh;
szorty: hm;
buty: new yorker

7.7.11

Spodnie zadrukowane ptakami

Znalazłam ostatnio mega spodnie, które tak mnie ujęły za serce, że w niepamięć rzuciłam nawet podejrzenia, że mogą być częścią piżamy. W takim razie trudno, pomyślałam, i tak wyprowadzę je na spacer, co dziś uczyniłam, bo wyżebrałam dla siebie słońce na datę 07.07. (nie musicie dziękować, ale prezentami nie pogardzę:)).

spodnie: atmosphere;
koszulka : carrefour;
sandały: deichmann

3.7.11

Ogień we włosach

Szewc bez butów chodzi, a ja nie miałam kiedy ich sobie założyć, chociaż czekały na mnie od dawna. w końcu się udało i głowa ściąga spojrzenia :) 
A propos butów, zafascynowałam się trampkami na koturnie, niestety nie mam zbyt dużych pokładów cierpliwości, więc nie miałam siły czekać na całe czarne obuwie i zadowoliłam się trampkami z new yorkera.


marynarka: hm;
legginsy m&s;
trampki: new yorker;
torebka: house;
tunika: cubus

19.6.11

Na górze róże...

...na dole maxi. Nieźle się czaiłam na tę długość spódnicy, bo bałam się, że nie dam rady w niej funkcjonować. Jednak po dzisiejszym spacerze myślę, że spódnica nie wyląduje w czeluściach szafy, ponieważ jest całkiem wygodna w użytkowaniu.
Skończyłam okres ochronny dla włosów i potraktowałam je rdzawą farbą. Od razu czuję się lepiej, brąz był do zniesienia tylko króciutki lub na dredlokach- w wersji zapuszczanie wyglądał źle, a nawet koszmarnie.

 
spódnica: new yorker;
buty: deichmann;
torebka, piny: house;
koszulka: queen;
kurtka: sh;
kolczyki: hm