28.1.10

102. ...i ruda.

Z okazji pierwszego od czterech dni spaceru z Biszkoptem postanowiłam się wyletnić, jako że -3°C to niemal upał:) Jednak nie dałam się zwieść pozorom i założyłam dwie pary rajstop (jakby kto pytał czy zmarzłam). Taka męska bluza chodziła za mną długą, więc przy pierwszej sprzyjającej okazji przygarnęłam do siebie delikwenta.
 



bluza: sh;
szorty, rajstopy: nn;
buty: deichmann

7 komentarzy:

  1. wygląda na wyjątkowo ciepłą ;d zdjęcie z uśmiechem najładniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialnie to razem wygląda, teraz ja zachorowałam na bluzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. cholernie mi się podoba, że nie wieszasz sobie na szyi zbędnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. niezły dresik.
    dobrze wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  5. No fakt, upał, ale jeszcze żeby zaspy śniegu nie przykrywały wszystkiego to już bym w ogóle była szczęśliwa :/
    Super szorty!!!

    OdpowiedzUsuń


*Jeżeli nie jesteś zalogowany, proszę, podpisz się będzie mi łatwiej odpisać
*Serdecznie dziękuję Ci za pozostawiony komentarz!
*Thanks for your comment!