Niebieskie dżinsy zmienią moje życie. Już od kilku tygodni takie hasło telepie mi się w głowie. Zmiana życia nastąpi tylko i wyłącznie, gdy trafię na spodnie idealne. Te, które mam na sobie takie nie są, więc nie zaszczyciłam ich występem w całości na blogu, niech znają mą dobroć, że w ogóle je założyłam! Oprócz tego obcięłam koszulkę, zdecydowanie bardziej wolę niszczyć niż tworzyć, bo efekty są z reguły szybciej widoczne:) Dla równowagi naszyjnik, który wzięłam i uszyłam.
Popełniłam także multikolorowy manikiur, ale fokusa na dłonie nie będzie. Naturalistyczne ujęcia rozmazanego lakieru mogą przerazić nawet osoby lubujące się w horrorach.
/


koszulka: sh+ cięcie;
na szyi: diy;