15.5.12

Pudelek

Jak pisałam, tak zrobiłam i noszę od niedzieli nowe włosy, bo w swoich własnych czuję się dziwnie. Nowe są długie, kręcone i kudłate i budzą niemałą sensację na ulicy, zwłaszcza, jeśli są tylko lekko podpięte.
Mąż, gdy mnie zobaczył, nazwał mnie pudelkiem. Franio spytał czy to moje włosy, potwierdziłam i stwierdził: To dziwne. Ech!                               

bluza: moodo;
koszulka: sh.

Dodałam nową zakładkę, w której umieściłam ubrania, którym chcę znaleźć nowego właściciela. Zapraszam!

13.5.12

Odcinek telenoweli: "Nie cierpię moich włosów"

 Wczoraj miałam okazję spotkać się z Baglady i Bastet, z okazji odwiedzin w Krakowie tej pierwszej. Jako że Franio i Tolo są w tym samym wieku to trafiliśmy na ich środowisko naturalne- plac zabaw, gdzie zdjęcia pstrykała para fotografów- mały Gabryś i jego mama :)
Milczeniem pominę fakt, że trafiło akurat na przerwę w noszeniu dredloków, ale już uratowałam sytuację.
Bastet poprosiła Franka o uśmiech do zdjęcia.

 
kurtka, piny: house;
bluza: collectif;
spódnica: new yorker;
trampki: converse
torba: szafa.pl
bransoletki: allegro

21.4.12

Pink head/ Pink rose


 Przeżywam fascynację różami- kwiatami i kolorowymi włosami równocześnie, ale, na szczęście nie w wydaniu słodko-mdłym, a w bardziej mrocznej oprawie (projekt odpowiedniego tatuażu już majaczy w mojej wyobraźni).
W kwestii ciuchów muszę pochwalić się bluzą, kupioną za bezcen w second handzie lumpie, którą drobiazgowo "goliłam" ze zmechaceń, głównie ze względu na nadruk z tyłu, który nie pozwolił jej na zaszufladkowanie, jako "bluza do biegania".
Aaa i dwie nówki do odnotowania: industrial i horizontal eyebrow. Tak, wiem, staczam się :P Czego i Wam życzę.

bluza: collectif;
koszulka: colloseum;
spódnica: h&m;
trampki: converse

18.2.12

Czasem zmieniam zdanie*

 Kolejne zdjęcia na zewnątrz, które nie wnoszą nic nowego prócz koloru włosów, ale tak naprawdę, to tylko ten kolor się zmienił (na lepsze, nie ma innej opcji :)), no i dredloki się dopasowały (blondy szukają  więc właścicielki). Ewidentnie nie mam zimą weny do zdjęć, bo w domu nie wychodzą, a w terenie się nie rozbiorę.

*zdanie zmieniam najczęściej, jeśli chodzi o włosy :)


płaszcz: new yorker:
torebka: house;
szalik: no name;
rajstopy: h&m;
martensy: allegro;
opaska: sh;
dredloki: DIY :P