W roli głównej chusta. Wielka, ciepła i w kwiaty. Chociaż w zderzeniu z czapką Biszkopta,którą mu na chwilę wykradłam wszelkie elementy stroju tracą znaczenie i nikt nie zwraca na nie uwagi. Sam Franko robił szał na ulicy ze swoimi uszami oraz nowo odkrytym sposobem chodzenia.




Prawowity Właściciel misiowej czapki
chusta, kurtka: sh;
buty: deichmann;
torebka: house;
szorty: nn;
sweter: greenpoint