23.10.10

Chusta i miś

W roli głównej chusta. Wielka, ciepła i w kwiaty. Chociaż w zderzeniu z czapką Biszkopta,którą mu na chwilę wykradłam wszelkie elementy stroju tracą znaczenie i nikt nie zwraca na nie uwagi. Sam Franko robił szał na ulicy ze swoimi uszami oraz nowo odkrytym sposobem chodzenia.


 
 
Prawowity Właściciel  misiowej czapki
chusta, kurtka: sh;
buty: deichmann;
torebka: house;
szorty: nn;
sweter: greenpoint

12 komentarzy:

  1. poza czapka - BUTY!!!!uwielbiam takie oksfordki, a te Twoje to cudenka wprost:)

    OdpowiedzUsuń
  2. tolo tez taką ma, ale chyba juz za stary na dziecinne czapki jest:)

    OdpowiedzUsuń
  3. czapka czapką ;-) ale buty masz po prostu przeswietne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się kolory, kurtka, chusta, buty, ale bez czapki poproszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. misiowa czapka jest fenomeno! i te buty...i ten szal...! ahh<3

    OdpowiedzUsuń
  6. chusta podoba mi się strasznie, sama mam czerwoną dzierganą, jednak nie mam z czym jej połączyć. tutaj z parką wygląda świenie!
    a czapka bardzo zabawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia, ślicznie wyglądasz;). Misiowa czapka hitem!

    OdpowiedzUsuń
  8. Buty są piękne.

    eve-r-green.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń


*Jeżeli nie jesteś zalogowany, proszę, podpisz się będzie mi łatwiej odpisać
*Serdecznie dziękuję Ci za pozostawiony komentarz!
*Thanks for your comment!