1.2.10

104. Miało być kolorowo.

Miała być terapia kolorem, ale nic nie poradzę na to, że wolę biało-czarne niż kipiące kolorem zestawy. W rezultacie kolorowe są powieki czego na zdjęciach nikt nie uświadczy, ale słowo daję, że żółty, zielony i fioletowy cień znalazły zastosowanie.
sukienka: bershka;
legginsy: nn;
buty: deichmann;
marynarka: sh

7 komentarzy:

  1. Daj spokój z kolorami, czarno białe rulez.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrrrrrrrrrr.... zawsze gdy widzę Twoje nogi dopada mnie to paskudne uczucie zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super fryzurka , bardzo ładny kolor. A zestaw fajny

    OdpowiedzUsuń
  4. tylko bizuterii jakiejs brak:)ale tak to pieknie sie celinko szafiarsko rozwinelas

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie tu! i like this outfit!

    zapraszam na mojego bloga :) :*


    www.elleestmichelle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój styl jest prześwietny, serio, prosty i wyrazisty.

    OdpowiedzUsuń


*Jeżeli nie jesteś zalogowany, proszę, podpisz się będzie mi łatwiej odpisać
*Serdecznie dziękuję Ci za pozostawiony komentarz!
*Thanks for your comment!