20.4.10

Rekinia rodzina

Obiecałam, że pokażę się w siostrzanej koszulce t-shirta z tego posta. Rekiny szczerzą kły do tego stopnia, że na niektórych osiedlach podobno mogą sprowadzić na nosiciela (na mnie!) kłopoty.
.
bluza: reserved;
legginsy, bransoletka: colloseum;
koszulka, tenisówki: sh;

18.4.10

Blondie

Długo mnie nie było, więc rekompensuję moją nieobecność sporą ilością zdjęć i to w plenerze nowohuckim. Blond na mojej głowie nie wynika z braku współpracy cyfrówka-słońce. Po prostu miałam kolejny kaprys kolorystyczny, który moja czupryna musi znieść. Włosowe adhd, o którym pisała Baglady. Poza tym odpuszczam na jakiś czas zapuszczanie włosów (tylko dlatego, że je obcięłam tak piszę:))
.
 
kurtka: sandwich;
szorty: sh;
koszulka: cubus:
buty, torebka: deichmann;
pasek: c&a;
okulary, rajstopy: nn;
kolczyki: gratis do gazety

1.4.10

Wystrojona w pawie piórka

Delikatnie irytuje mnie dzień dzisiejszy z powodu natłoku spraw do załatwienia i niemożności usłyszenia/ przeczytania prawdziwej wiadomości. Do tego w ciuchach z poprzedniego posta było mi zbyt gorąco, gdyż narzuciłam na siebie jeszcze bluzę, więc przebrałam się w poniższe. Tak, to szarawary, nie, to nie żart!
szarawary: shiva;
koszulka, kurtka: sh;
buty: deichmann;
kolczyki: brama na Floriańskiej.

Wojownik, nie księżniczka!

Chodzę w podartych ciuchach, co jest i ekonomiczne, i modne. Dzięki domowi mody Balmain nie ma obciachu pokazać się w pociętej koszulce, a i nie muszę wyrzucać lub skazać na areszt domowy delikatnie rozdartego, ulubionego ciucha. Wystarczy złapać za nożyczki i przyspieszyć proces destrukcji materiału.
koronkowy top: tally weijl;
różowy: bershka + nożyczki;
spodnie: bershka;
buty, nerka: sh.