Kolejne zdjęcia na zewnątrz, które nie wnoszą nic nowego prócz koloru włosów, ale tak naprawdę, to tylko ten kolor się zmienił (na lepsze, nie ma innej opcji :)), no i dredloki się dopasowały (blondy szukają więc właścicielki). Ewidentnie nie mam zimą weny do zdjęć, bo w domu nie wychodzą, a w terenie się nie rozbiorę.
*zdanie zmieniam najczęściej, jeśli chodzi o włosy :)



torebka: house;
szalik: no name;
rajstopy: h&m;
martensy: allegro;
opaska: sh;
dredloki: DIY :P