Co prawda na zdjęciach tego nie widać, bo było zbyt zimno, by nawet do zdjęć odsłonić ramiona, ale naszyjnik całkiem nieźle komponował się z moja ręką. Szał na pawie pióra u mnie trwa nadal.


sukienka: h&m;
torba: house;
buty: deichmann;
narzutka, body: sh;
naszyjnik: diy