Nie cierpię zimy, nie lubię warstw, swetrów, ograniczonych ruchów. Jeśli nie muszę ściągać kurtki to bardziej niż na wyglądzie skupiam się na grzaniu moich kości- flanela rządzi!
Znudziły mnie tygodnie szukania idealnej kurtki z kapturem obszytym futrem (koniecznie), więc sama złożyłam sobie taką. Użyłam nienowego już okrycia i kaptura odciętego z kamizelki, kolory i faktury pasowały, udało mi się je zszyć, jest sukces.

buty z ćwiekami: but4u.pl;
torba: pepco;
koszula flanelowa: topman;
spodnie: e-vie;
czapka: sh