2.3.10

Paczka landrynek

 Tytuł odnosi się do ogromu cukierkowych kolorów, które mam na sobie, energetyzujący koktajl.
Jako że Viola mówiła, że bez metki nie ma podnietki, chwalę się dżinsową koszulą sygnowaną Calvin Klein Jeans, yeah! Chociaż w sumie nic specjalnego to to nie jest:)
koszula:sh;
koszulka: new yorker;
spódnica: h&m;
rajstopy, łańcuchy: nn;
buty: deichmann.

5 komentarzy:

  1. Ślicznie Ci w takich cukierkowych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słitaśnie, cudny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny kolor cienia do powiek.

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się spódnica, landrynki na ostro!

    OdpowiedzUsuń


*Jeżeli nie jesteś zalogowany, proszę, podpisz się będzie mi łatwiej odpisać
*Serdecznie dziękuję Ci za pozostawiony komentarz!
*Thanks for your comment!