Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płaszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płaszcz. Pokaż wszystkie posty

4.12.12

Burgund

 Burgund, wszędzie burgund... I wcale nie chodzi o wino, co byłoby bardziej zrozumiałe, a o zwykły bordowy kolor. Wystarczy inaczej nazwać spowszedniały kolor, a znów stanie się popularny (gdy "nude" zrobił się nudny, przechrzczono go na "camelowy" i świat oszalał).
Jakby nie było prowadzenie bloga zobowiązuje, a że wolę nosić czerń niż kolory, to bordo... tfu, burgund znalazł swe miejsce na głowie.

płaszcz: new yorker;
spodnie: terranova;
buty: deichmann;
torebka, szal: sh;
dredy: Dredloki-Celina

18.2.12

Czasem zmieniam zdanie*

 Kolejne zdjęcia na zewnątrz, które nie wnoszą nic nowego prócz koloru włosów, ale tak naprawdę, to tylko ten kolor się zmienił (na lepsze, nie ma innej opcji :)), no i dredloki się dopasowały (blondy szukają  więc właścicielki). Ewidentnie nie mam zimą weny do zdjęć, bo w domu nie wychodzą, a w terenie się nie rozbiorę.

*zdanie zmieniam najczęściej, jeśli chodzi o włosy :)


płaszcz: new yorker:
torebka: house;
szalik: no name;
rajstopy: h&m;
martensy: allegro;
opaska: sh;
dredloki: DIY :P

7.1.12

Co się odwlecze...

Już dawno chciałam się pochwalić płaszczem, ale całkiem ładne nocne zdjęcia robione komórką wcięło totalnie, a do kolejnych ciężko mi się było zmusić, bo w  robienie fotek wierzchniemu okryciu w ciepełku domowym nie widzę sensu, a z kolei na zimnym powietrzu moje oczy ronią tysiące łez, co jest wyjątkowo niefotogeniczne. Dziś udokumentowałam siebie i swoje odzienie, chociaż, podczas pstrykania zdjęć Junior stanął przede mną, powiedział "Teraz Franek" i zaczął pozować. Musiałam ustąpić mu miejsca w kadrze :)


płaszcz: new yorker;
buty: nn + DIY:
rajstopy: nn:
torebka: house

27.2.10

Topniejący Kraków

Foty wyszły na miasto, bo pogoda iście wiosenna, chociaż na Wawelu wiało jak na kieleckim dworcu.
"Pozując" do tych zdjęć czułam się jak kretynka, nie umiem współpracować z aparatem wśród ludzi, aparat też niespecjalnie był zachwycony. Doceniam moje drzwi i moja zmyślną konstrukcję robiącą za statyw.
Prócz miasta wyłaniającego się spod śniegu prezentuję też siebie w wersji "jak-ujarzmić-płaszcz".  No paskiem, a jak inaczej? W końcu nie wyglądam jak  worku, najs.
 
płaszcz: cubus;
bluza: reserved;
szalik: nn;
legginsy: sh;
buty, torebka: deichmann;
pas: oriental.