27.6.10

Zdjęcia na chodniku

Kolejne rzeczy czekają w kolejce na blogowy lans. Dziś nawet przepychały się, abym je założyła, więc miałam przed wyjściem z domu problem. Najsilniejszy w stadzie okazał się top z h&m, który pociągnął za sobą kolczyki ze skóry zebry (haha).
Nogi same nas zaniosły nad zalew, po drodze Franio zasnął, nakrył się czapką i był cicho, jak aniołek, ale przed chwilą odbił to sobie, hakując komputer.
 
top, kolczyki: h&m;
szorty: sh;
torba: stradivarius:
sandały: deichmann.

3 komentarze:

  1. Fajnie :) Tak wakacyjnie :) Buty boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bluzeczka bardzo ładna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty młodniejesz z postu na post.

    OdpowiedzUsuń


*Jeżeli nie jesteś zalogowany, proszę, podpisz się będzie mi łatwiej odpisać
*Serdecznie dziękuję Ci za pozostawiony komentarz!
*Thanks for your comment!